Kiedy biust jest problemem

Kiedy biust jest problemem

Od szkoły gimnazjalnej chłopcy wołali za Katarzyną, że ma duże piersi. Odziedziczyła to po mamie i babci, które także miały spore rozmiary stanika. Dziewczyna była szczupła dlatego problem zaczął jej dotyka w późniejszym okresie, kiedy piersi jeszcze urosły o dwa rozmiary. W liceum miała już stały rozmiar biustonosza, jednak czuła się coraz gorzej. Codziennie bolały ją plecy, na zajęciach z wychowania fizycznego nie zawsze mogła wykonywać wszystkie ćwiczenia. W dodatku nie mogła kupić sobie dopasowanych ubrań, bo wszystkie były albo za duże na dole albo za małe na górze. Postanowiła poszukać informacji na temat dużego biustu w internecie. To właśnie tam znalazła informacje, które w późniejszym czasie okazały się dla niej nie tylko bardzo przydatne ale także jedynym wyjściem z sytuacji. Katarzyna chodziła do wielu lekarzy, plecy bolały ją coraz bardziej dlatego nie mogła bagatelizować sprawy. W sieci znalazła informacje na temat operacji zmniejszenia biustu. Była to operacja z zakresu medycyny estetycznej, która polegała na wycięciu z piersi pewnych tkanek, dzięki którym piesi byłyby o kilka rozmiarów mniejsze. Dla Kasi, nawet jeden rozmiar byłby wybawieniem. Na drugim roku studiów, po wielu badaniach i rozmyślaniach, zdecydowała się na operację. Przeszła ją bez żadnych komplikacji a efekty były bardzo zadowalające. Piersi zostały zmniejszone o dwa rozmiary a Kasia poczuła się zdecydowanie lepiej i jej kondycja fizyczna również uległa sporej zmianie.